🐝

Każda kropla się liczy

Beenli

Jak to działaCennikFAQRole rodzica i dzieckaO nas
Zarejestruj sięUruchom aplikację
Zarejestruj sięUruchom aplikację

Nasza historia

Kolejka przy kasie, która zmieniła wszystko

Staliśmy w kolejce w lokalnym sklepie. Moja córka miała torbę z monetami — pieniędzmi, które starannie oszczędzała — gotowa kupić coś, o czym marzyła. Gdy nadszedł jej czas, dumnie podała kasjerce monety, aby zapłacić.

Kasjerka odesłała je z powrotem. "Nie możemy przyjąć tak wielu drobnych. Potrzebne są prawdziwe banknoty."

Moja córka była zdezorientowana. Byliśmy sfrustrowani. To nie były nawet tak liczne monety — może za osiem lub dziewięć dolarów. Ale kasjerka dała wyraźnie do zrozumienia, że to jest w jakiś sposób niewygodne, w jakiś sposób nieprawdziwe pieniądze, mimo że to dokładnie to, czego uczyliśmy nasze dzieci, aby oszczędzały.

Udało nam się to załatwić, ale wychodząc ze sklepu, coś się u nas zaskoczyło. Przygotowywaliśmy nasze dzieci do świata, który już nie istniał.

Problem z skarbonką

Pomyślcie o tym: dzieci to w zasadzie ostatni ludzie na ziemi, którzy nadal używają monet. Dorośli przestali nosić gotówkę lata temu. Dotykamy telefonów, przesuwamy kartami, sprawdzamy salda na ekranach. Ale wciąż uczyliśmy nasze siedmioletnie i dziewięcioletnie dzieci, aby wkładały monety do ceramicznych świnek.

I to nie działało. Monety lądowały w szufladach, kieszeniach, pod łóżkami. Część trafiała do skarbonki, a potem dopadała je ciekawość i wylewały je wszystkie, aby się nimi bawić. Gdy byliśmy w sklepie i chcieli coś kupić, nikt nie wiedział, ile pieniędzy mają w domu.

Co więcej — gdy wykonywały obowiązki, musieliśmy się spieszyć, aby znaleźć monety na zapłatę. "Posprzątałaś kuwetę kota? Świetnie, to gdzie znajdę pięćdziesiąt centów?" Trzymały te monety do następnej wizyty w sklepie, a potem zostawiały je w domu. Cały system sprawiał wrażenie, jakbyśmy uczyli je nawyków, które będą musiały odzwyczaić się w momencie, gdy będą na tyle starsze, aby mieć prawdziwe konto bankowe.

Faza tablicy

Wypróbowaliśmy zwykłe rzeczy. Listy na papierze, które wyrzucaliśmy podczas sprzątania kuchni. Tablica, której nikt nie oglądał po pierwszym dniu. Prowadziliśmy takie rozmowy — "Czy nakarmiłaś króliki dzisiaj?" "Myślę, że tak?" "No, czy to zrobiłaś, czy nie?"

Nie było żadnego zapisu. Brakowało spójności. Dzieci nie wiedziały, co mają robić. Nie pamiętaliśmy, za co się umówiliśmy im zapłacić. I szczerze mówiąc, jako rodzice nie do końca omówiliśmy, które obowiązki są oczekiwaniami, a które zasługują na nagrody.

Niespodziewane rozwiązanie

Nie jestem programistą — pracuję w infrastrukturze IT, na serwerach i sieciach, tego typu rzeczy. Ale narzędzia do kodowania z AI stały się wystarczająco dobre, że pomyślałem: może mógłbym zbudować coś dla naszej rodziny?

To zajęło miesiące. Wczesne próby całkowicie się nie powiodły. Aż pewnego dnia pojawił się lepszy asystent AI i nagle — zadziałało. Uruchomiłem to na tablecie w domu.

Dzieci mogły dotknąć ikony (pies, kuweta, cokolwiek), aby powiedzieć, że wykonały ten obowiązek. Każde zadanie miało własny dźwięk. Gdy coś ukończyły, na ekranie eksplodowała konfetti, a tłum wiwatował. Uwielbiały to.

Siedzieliśmy razem na "payday" — przeglądając to, co zrobiły, rozmawiając o tym, zatwierdzając. Koniec z poszukiwaniem monet. Pieniądze trafiały na ich cyfrowe konto. Gdy chciały kupić coś w sklepie, sprawdzaliśmy aplikację, kupowaliśmy to naszą kartą, a potem po powrocie do domu robiliśmy wypłatę z ich konta.

Rozwiązało to problem z monetami. Ale rozwiązało też coś większego.

Co tak naprawdę się zmieniło

Nasze dzieci zaczęły zadawać inne pytania. Zamiast "Czy możesz mi to kupić?" stało się "Co mogę zrobić, aby zarobić pieniądze?" Mogły sprawdzić swoje saldo w każdej chwili. Wiedziały dokładnie, jakie zadania są dostępne i ile każde z nich jest warte.

Gdy chciały coś konkretnego, motywowały się. Z własnej woli proponowały opróżnienie zmywarki lub posprzątanie łazienki. Nie dlatego, że na nie nękaliśmy, ale dlatego, że nawiązały połączenie: praca = pieniądze = rzeczy, których chcą.

Nawet stworzyliśmy mały "sklep" w domu — zabawki, które kupiliśmy wcześniej ze zniżką — aby mogły zobaczyć, co jest możliwe, zdecydować, czego chcą, i zaplanować, jak to zarobić. W niektórych tygodniach nie były zainteresowane. W innych tygodniach jedno z nich chciało konkretną zabawkę i nagle stawało się bardzo pracowite.

Aplikacja uczyniła to wszystko widocznym. Bez zgadywania, bez zapomnianych obietnic, bez zgubionych monet.

Od rozwiązania rodzinnego do Beenli

Używaliśmy tego przez około sześć miesięcy. Przyjaciele odwiedzali nas, widzieli to i pytali: "Jak możemy to użyć?"

Ustawiłem to tak, aby osoby o technicznych umiejętnościach mogły go hostować samodzielnie. Ale większość ludzi nie mogła tego zrobić. Wtedy zdałem sobie sprawę: to musi być prawdziwy produkt.

Oryginalna aplikacja była dość podstawowa. Gdy zacząłem myśleć o udostępnieniu jej innym rodzinom, chciałem dodać trochę magii. Uczynić to zabawą, a nie tylko funkcjonalnością.

Wtedy przyszło mi do głowy pomysłu na pszczoły. Mieszkamy w Szwajcarii, na farmie, otoczeni naturą. Moja żona mówi z dziećmi po szwajcarskim niemiecku, a jednym z ich słów na małą pszczołę jest "Bienli" (BEE-nlee — lub pomyślcie o tym jak "seen me," czyli "czy widziałeś, jak to robię?").

Pszczoły to pszczoły robotnice. Zbierają nektar i pyłek, przynoszą go do ula, a staje się miodem. Dzieci wykonują obowiązki, zbierają "nektar" ze swojej pracy, mówią o tym Beenli, a podczas payday zamienia się on w miód, który trafia do ich słoika. Wszystko po prostu... pasowało.

Dodaliśmy cele oszczędnościowe jako "flower patches" — coś, co dzieci sadzą i pielęgnują z upływem czasu, ponieważ duże cele wymagają cierpliwości. Cała narracja złożyła się wokół idei rodziny jako ula, pracującej razem, gdzie każdy wnosi swój wkład.

Czym jest Beenli (a czym nie jest)

Beenli to nie automatyczny planer kieszonkowego. To nie aplikacja, która narzeka i przydziela obowiązki. To nie konto bankowe ani karta przedpłacona.

To narzędzie, które czyni wysiłek widocznym. Dzieci mogą powiedzieć Beenli, co zrobiły. Rodzice mogą to przejrzeć i zatwierdzić. Wszyscy mogą obserwować, jak słoiki rosną, a cele stają się bliższe. Rozmowy toczą się naturalnie: "Czy naprawdę posprzątałaś kuwetę kota trzy razy dzisiaj?" "Tak! Raz rano, raz po szkole i raz przed snem, bo kot..."

Wprowadza dzieci w nowoczesny świat cyfrowych pieniędzy, nie pchając ich w prawdziwe konta bankowe. Uczą się, że pieniądze to liczby, które śledzisz, że praca ma wartość, a oszczędzanie na coś wymaga czasu i wysiłku.

I robi to wszystko bez konieczności logowania się dzieci, pamiętania haseł czy nawigowania po skomplikowanych interfejsach. Jest zaprojektowane dla dzieci, które jeszcze nie potrafią czytać — ikony, dźwięki, proste dotknięcia. Tryb Rodzica dodaje ochronę, gdy jest potrzebna (z opcjonalnym PIN), ale dla rodzin, które ufają swoim dzieciom, można go pozostawić otwartym.

Dlaczego to zbudowaliśmy dla Pani/Pana

Ten moment w kolejce do kasy zapadł mi w pamięć. Nie tylko dlatego, że był niezręczny, ale dlatego, że zdałem sobie sprawę, że przygotowywaliśmy nasze dzieci do świata, który poszedł dalej.

Beenli to nasza odpowiedź: sposób na nauczanie wysiłku, uczciwości i poczucia pieniędzy, który naprawdę pasuje do tego, jak rodziny żyją teraz. Bez poszukiwania monet. Bez zgubionych list. Bez niewidzialnej pracy.

Po prostu jasne słoiki, prawdziwe rozmowy i dzieci, które uczą się, że to, co robią, ma znaczenie — i sumuje się w coś, co mogą zobaczyć.

Chcą Państwo się skontaktować?

Jeśli ma Pan/Pani pytania dotyczące Beenli, pomysły dotyczące produktu lub po prostu chce Pan/Pani podzielić się tym, jak Państwa rodzina z niego korzysta, chętnie wysłuchamy Państwa opinii.

Dla rodzin i pytania ogólne

Większość otrzymywanych przez nas wiadomości pochodzi od rodziców korzystających z Beenli w domu. Jeśli coś nie jest jasne lub zastanawia się Pan/Pani, jak postępować w określonej sytuacji, krótka wiadomość e-mail jest mile widziana.

E-mail: hello@beenli.com

Jeśli pytanie dotyczy konkretnego The Hive, podanie adresu e-mail używanego do logowania oraz typu urządzenia pomaga nam szybciej odpowiedzieć.

Aby uzyskać więcej szczegółów na temat ról i sposobu przetwarzania danych, proszę zapoznać się z sekcją Role rodzica i dziecka oraz naszym Przeglądem prywatności.

Gotowi na wypróbowanie Beenli?

Zacznij Państwa ul i sprawdź, czy działa dla Państwa rodziny.

Działa na telefonach, tabletach i urządzeniach domowych. Brak logowania dla dzieci, brak niespodziewanych opłat — to nowoczesne podejście do obowiązków domowych i kieszonkowego.

Uruchomić aplikacjęZobacz cennik

Poznaj Beenli

Strona głównaJak to działaCennikFAQRole rodzica i dzieckaO nasWsparcie

Zaufanie i kwestie prawne

PrywatnośćZasady

Pytania lub pomysły? Można zawsze napisać na adres hello@beenli.com.

Pobierz w App Store

App Store oraz logo Apple są znakami towarowymi Apple Inc., zarejestrowanymi w USA i innych krajach.